- Nie dziwi mnie, że matka dziewczynki próbowała coś sobie zrobić w areszcie, bo medialnie wydano na nią już wyrok - mówi prof. Katarzyna Popiołek, psycholog z Uniwersytetu Śląskiego. Pytanie tylko, czy kobieta jest tam bezpieczna, skoro rzeczniczka służby więziennej w poniedziałek zapewniała, że kobieta nie wypiła detergentu do mycia naczyń.Zobacz cały artykuł w serwisie wiadomosci.gazeta.pl »