Ojciec Massimo Donghu z Włoch powiedział swoim parafianom, że wyrusza na tydzień "oczyszczenia" w odosobnione miejsce. Miał się tam modlić i kontemplować. Teraz jednak ma kłopoty. Okazało się, że zamiast się modlić, ksiądz przebywał na pokładzie luksusowego statku Costa Concordia.Zobacz cały artykuł w serwisie rss.feedsportal.com »